Geoblog.pl    marzeniasiespelniaja    Podróże    Malediwy    Malediwy- rajski koniec świata
Zwiń mapę
2011
19
lut

Malediwy- rajski koniec świata

 
Malediwy
Malediwy, Farukolhufushi
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 0 km
 
Na tę podróż czekaliśmy długo. Marzenie o spędzeniu podróży poślubnej na jednej z rajskich wysepek zrodziło się na długo przed jego realizacją. Główny powód- oczywiście cena, która wówczas dla niepracujących studentów była zabójcza. Jednakże moja wrodzona zawziętość i wciąż powtarzające się motto "chcieć to móc" sprawiły, że jak zwykle dopięłam swego.
Wybraliśmy niemieckie biuro podróży, załatwiliśmy wszelkie formalności i w drogę.
Podróż była długa, bardzo długa... lecz podekscytowanie wywołane chęcią ujrzenia w końcu wymarzonego miejsca, stąpnięcia po białym nieskazitelnym piasku sprawiało, iż zmęczenie było nieodczuwalne.
8h podróży na lotnisko we Frankfurcie
11h lotu na Sri Lankę do Colombo
1h lotu na Male (widok przy lądowaniu- bezcenny)
i 30min szaleńczej podróży motorówką na ten niewielki ale jakże ważny dla nas skrawek lądu... ufff podróż skończona :)



Hotel na maleńkie wysepce o łamiącej język nazwie, Farukolhufushi (można było przejść ja piechotą dookoła w 15-20minut), hotel bardzo miło nas zaskoczył. Spokojny, czysty,kameralny... ale dla mnie to najmniej ważny szczegół. W takim miejscu mogłabym nawet spać na plaży, oczywiście gdyby nie masa wychodzących w nocy żyjątek :) W końcu przebywając tak długą drogę nie jestem tam po to by moczyć się w hotelowym basenie czy oglądać TV w pokoju z klimatyzacją...

Kultura niesamowita i pociągająca, ludzie mili pogodni i radośni. Zabytków niewiele, bowiem Malediwy maja tylko jedno miasto, znajdujące się na wyspie Male- ale za to natura.... coś niebywałego. Na lądzie cudowne widoki, gorące słońce i krystalicznie czysta woda, ale dopiero to co zobaczyłam pod wodą przekroczyło o stokroć moje oczekiwania. Tak, ci którzy mówią, że 3/4 cudu Malediwów znajduję się pod powierzchnią wody mają rację. Było niesamowicie. Rafa, roślinność, żółwie i tysiące ryb w milionach różnorakich barw, począwszy od tych wielkości palca do tych przekraczających 1,5m to coś czego nie da się opisać słowami, trzeba to zobaczyć :)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
! Komentarze moga dodawać tylko zarejestrowani użytkownicy
 
zwiedziła 1.5% świata (3 państwa)
Zasoby: 3 wpisy3 0 komentarzy0 0 zdjęć0 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
04.05.2012 - 04.05.2012
 
 
27.12.2011 - 27.12.2011
 
 
19.02.2011 - 19.02.2011